Bez kategorii · Pielęgnacja włosów

Cantu Leave-In Conditioning Cream- mój hit!

Kilka słów o Cantu

     Podobnie jak kilka innych większych firm produkujących kosmetyki dla kręciołków, firma Cantu ma swoje korzenie w USA. Produkty Cantu mają linie przeznaczone dla włosów dziecięcych, męskich i damskich (oczywiście składowo obie linie nadają się dla każdej płci, ale niektórym mężczyznom łatwo przychodzi pozbycie się swojego męstwa poprzez używanie “damskich” kosmetyków), oraz do pielęgnacji ciała. Można wśród nich znaleźć kosmetyki zgodne z metodą curly girl, oraz akcesoria do włosów typu spinki, czy turbany.

DSC_2220_mh1535148600535

Leave-In Conditioning Cream

     Moje przygody z recenzjami Cantu zacznę od mojego ulubieńca, czyli Leave-In Conditioning Cream, choć szczerze, to ciężko mi takiego spośród nich wyłowić, bo wszystkie są fantastyczne. Produkt ten jest przeznaczny do stosowania jako odżywka bez spłukiwania. Producent chwali się, że jest to produkt nr 1 w Ameryce w tej kategorii. Używany codziennie pozwala uzyskać mocniejsze, zdrowsze i miękkie włosy. Ma zapobiegać połamanym końcówkom i ograniczyć puch. W kosmetyku nie znajdziemy olejów mineralnych, sulfatów, parabenów, silikonów, ftalanów, glutenu, parafiny i propylenu. Producent zaleca nakładanie produktu na ociekające wodą włosy zaczynając od dołu do góry, rozczesanie ich, a następnie stylizację. Najlepiej nałożyc po nim Cantu Curl Activator.

DSC_2219_mh1535136391721

  • Opakowanie: Dominuje oczywiście charakterystyczny dla Cantu kolor pomarańczowy. Opakowanie to całkiem wygodny w użyciu plastikowy słoiczek.
  • Zapach: Bardzo w stylu Cantu, czyli intensywnie owocowy (choć nie tak bardzo intensywny jak Cantu co-wash, czy Curl Activator), czuć egzotyczne owoce, kokos, ananas. Sporo osób jest zachwyconych, ja jednak wolę jak kosmetyk ma łagodnieszy i mniej intensywny zapach. Na pewno można z zamkniętymi oczami powiedzieć, czy jakiś produkt jest tej firmy właśnie ze względu na zapach.
  • Konsystencja: Gęsta, lekko masłowata, produkt w nazwie ma “krem” i tak właśnie bym ją opisała. Łatwo nakłada się na włosy, choć czasami zostają na nich malutkie “grudki” produktu, które trzeba dokładniej rozprowadzić, co może stanowić przeszkodę w równomiernym nałożeniu odżywki, choć dla mnie nie był to jakiś duży problem.
  • Skład: Silnie emolientowy, ale mamy także humektanty i proteiny (jedwabiu i syntetyczne). Gliceryna w tak ciężkim otoczeniu nie powinna o sobie dawać znaku w postaci puchu. Wcale nie dziwi mnie pozycja Fragnance w czołówce listy, tak intensywnego zapachu chyba nie da się inaczej osiągnąć. Zazwyczaj to co następuje po zapachu jest w małych ilościach, ale tutaj dyskutowałabym, czy tej substancji zapachowej dano rzeczywiście tak mało. W dalszej cześci składu mamy proteiny, oraz fajnie działające ekstrakty roślinnie, głównie ściągająco, antyoksydacyjnie, tonizująco i przeciwłupieżowo. Produkt jest zgodny z metodą curly girl.

Water- woda

Cetearyl Alcohol– emolient, surfaktant, emulgator, związek pianotwórczy

Canola Oil– olej rzepakowy pozbawiony kwasu erukowego

Stearalkonium Chloride– surfaktant, antystatyk, kondycjoner

Cetyl Alcohol– emolient, surfaktant, emulgator, związek pianotwórczy

Diecetyldimonium Chloride- detergent, antystatyk, kondycjoner

Glycerin– gliceryna, humektant, dobry dla nawilżenia skóry, jak i włosów

Butyrospermum Parkii (Shea) Butter– masło shea

Ricinus Communis (Castor) Seed Oil– olej rycynowy

Hydrogenated Castor Oil– uwodorniony olej rycynowy

Fragrance- zapach, perfumy

Cetrimonium Chloride- emulgator, detergent, konserwant

Polyquaternium-37- antystatyk, tworzy film na skórze i włosach, ułatwia rozczesywanie, kondycjoner

Propylene Glycol– substancja higroskopijna, ułatwia przejście składników aktywnych wgłąb skóry, nawilża, nośnik substancji nierozpuszczalnych w wodzie

Dicaprate Dicaprylate– emolient, detergent, regulator lepkości

Ppg-1 Trideceth-6– emolient, detergent

Polyquaternium-4– emolient, antystatyk

Cocos Nucifera (Coconut) Oil– olej kokosowy

Panthenol– pogrubia, nawilża, wzmacnia, nabłyszcza włosy, przyspiesza gojenie ran, koi skórę po poparzeniach

Aloe Barbendensis (Aloe Vera) Leaf Juice– sok z miąższu liści aloesu, koi podrażnienia, czasami wręcz leczy drobne ranki, wypryski, nawilża, humektant, stosowany solo może przesuszyć, ściągać, niektórych kwas salicylowy znajdujący się w soku może podrażniać.

Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil– olej jojoba

Glycine Soja (Soybean) Oil – olej sojowy

Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil– olej ze słodkich migdałów

Persea Gratissima (Avocado) Oil– olej awokado

Olea Europaea (Olive) Fruit Oil– oliwa z oliwek

Mangifera Indica (Mango) Seed Butter– masło z pestek mango

Argania Spinosa (Argan) Kernal Oil– olej arganowy

Melia Azadirachta (Neem) Seed Oil– olej neem, z miodli indyjskiej

Daucus Carota Sativa (Carrot) Seed Oil– olej marchewkowy

Mangifera Indica (Mango) Seed Oil– olej z pestek mango

Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil– olej z pestek winogron

Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract– wyciąg z wiciokrzewu japońskiego, działa antybakteryjnie, kondycjonująco, leczniczo, wzmacnia naczynia krwionośne, wygładza

Laminara Cloustoni (Sea Kelp) Extract– ekstrakt z glonu Wielkomorszcza gruszkonośnego, źródło wielu mikroelementów, witamin i białka

Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract– wyciąg z szałwi lekarskiej, działanie ściągające, przeciwzapalne i bakteriostatyczne, przeciwłupieżowe, hamuje wypadanie włosów

Macadamia Ternifolia (Macadamia) Seed Oil– olej makadamia

Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract– ekstrakt z winogron, antyoksydant, pochłaniacz promieniowania UV, rozjaśnia i zapobiega zmarszczkom na skórze, wzmacnia cebulki włosów, działa przeciwłupieżowo, hamuje wypadanie, stymuluje wzrost nowych włosów

Urtica Dioica (Nettle) Extract– wyciąg z pokrzywy zwyczajnej, łagodzi skórę tłustą, trądzikową, ma działanie przeciwłupieżowe i zapobiega wypadaniu włosów

Hydrolyzed Silk– jedwab hydrolizowany, humektant, proteiny, zapobiega elektryzowaniu włosów, wygładza powierzchnię skóry i włosów, wbudowuje się we włos, przedłuża świeżość włosów

Silk Amino Acids– aminokwasy jedwabiu

Hexapeptide-11 – syntetyczny peptyd, zawiera takie aminokwasy jak alanina, fenyloalanina, prolina i reszty waliny, antyoksydant, zapobiega starzeniu, wspomaga leczenie skóry, nawilża

Betaine– humektant, antystatyk

Hexylene Glycol- detergent, regulator lepkości

Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract– wyciąg z trzciny cukrowej, nawilża, działa antytrądzikowo, zawiera kwasy AHA złuszczające naskórek, nabłyszcza i oczyszcza włosy

Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract– wyciąg z cytryny, antyoksydant, nawilża, wybiela skórę, przebarwienia, włosom nadaje połysk

Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract– ekstrakt z jabłka, nawilża skórę i włosy, ma kwasy AHA delikatnie złuszczające naskórek, ma działąnie przeciwstarzeniowe, wygłądza zmarszki

Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract– wyciąg z zielonej herbaty, działanie bakteriobójcze, ściągające, oczyszczające i tonizujące, polecany dla skóry przestłuszczającej się i trądzikowej, suchej i odwodnionej, reguluje wydzielanie sebum

Phenoxyethanol- konserwant

Ethylexylglycerin– konserwant, ma delikatne działanie nawilżające, humektant

Disodium Edta- konserwant, chelator, regulator lepkości

Citric Acid- regulator pH

Humektanty Emolienty Proteiny Wyciągi roślinne

Działanie

     Uwielbiam tę odżywkę! Kocham wszystkie kosmetyki Cantu, ale ten szczególnie. Moje włosy przepadają za silnie emolientowymi, dosyć ciężkimi odżywkami i ta właśnie taka jest. Wiem, że nazwanie czegoś odżywką, albo maską jest umowne, ale ja bym ten produkt nazwała bardziej maską. Producent zaleca stosowanie jej jako odżywka b/s na wilgotne włosy, jednak u mnie równie dobrze sprawdza się jako zwykła odżywka zostawiona na 10- 15 min. Jako odżywkę bez spłukiwania nakładam ją nie na wilgotne, a na ociekające włosy, następnie Curl Activator i żel. Tak zostawiona ładnie podkreśla skręt i zapobiega puchowi. Włosy po niej są bardzo gładkie i zdyscyplinowane. Lubię ją także, kiedy nie planuję stylizować włosów, wtedy opatula je taką ochronną otoczką. Nie stosowałam jej jako odżywkę no-poo, mimo fajnych ekstraktów, ponieważ wydaje mi się na to za ciężka. Nie poleciłabym jej włosom, które łatwo obciążyć. Jest bardzo wydajna. To jeden z moich hitów!

DSC_2220_mh1535136480656

     Mieliście styczność z produktami firmy Cantu? Sprawdziły się u Was? Wiem, że wielu chwali aktywator skrętu 🙂

 

 

     Zapraszam także do obserwacji mojego konta na Instagramie, gdzie czasami pokazuję swoje włosingi, oraz polubienia strony na Facebook’u, gdzie informuję o wyprodukowaniu nowego wpisu 🙂

 

6 thoughts on “Cantu Leave-In Conditioning Cream- mój hit!

    1. Bardzo bogaty, dlatego moje recenzje tej marki publikuje co jakiś czas, bo przerobienie jednego składu zajmuje wieki, pisze się kolejna recka Cantu, ale kiedy będzie to nie wiem 😁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *