Bez kategorii · Pielęgnacja włosów

Czy Ciebie już totalnie pokręciło? Krótko o tym jak sprawdzić czy twoje włosy się kręcą.

Czy mam kręcone włosy?

       Czy Cię już do reszty pokręciło? Pewnie wielu z Was usłyszało to pytanie od zatroskanych rodziców, gdy zrobiliście coś głupiego w swoim życiu. Dziś jednak potraktujemy to pytanie dosłownie…

Jak rozpoznać, że włosy chcą się kręcić?

     Na ten post z pewnością trafiły osoby, które mają włosy problematyczne, niezdyscyplinowane, puszące, “inne niż wszyscy” i po wielu nieudanych próbach pielęgnacji w końcu zaczęły się zastanawiać, czy aby na pewno ich włosy są tak proste jak do tej pory myślały. Słuszne deliberacje, bo jak się okazuje aż 55% Europejczyków ma włosy skłonne do kręcenia (15% kręcone, a 40% falowane), więc jest całkiem spore prawdopodobieństwo na to, że również kogoś z Was pokręciło. Zazwyczaj swojego skrętu nie są świadomi ludzie z falami, ponieważ bez odpowiedniej pielęgnacji, fale całkiem nieźle udają, że są proste. 15% lokowanych głów jest zazwyczaj mniej, lub bardziej świadomych, tego, że coś tam na tej czuprynie chce się kręcić.

     Niewłaściwe traktowanie włosów kręconych może ukryć wasz naturalny skręt. Nieprawidłowa pielęgnacja może spowodować, że włosy będa wyglądać na zniszczone, spuszone i szorstkie. Jednak pod taką przykrywką pozornego zniszczenia i niesforności, często kryją się piękne loki i fale. Ukryte fale często się puszą tuż po wyprostowaniu, lub w wilgotne dni. Podczas, gdy inni mają piękne lśniące tafle na głowach, ukryte kręcioły wydają się być chropowate i bez blasku. Fale łatwo rozczesać na sucho i tak, z lekkim puszkiem latami potrafią udawać, że są proste. Powyższy opis pasuje także do włosów zniszczonych, farbowanych, dlatego ukryte kręciołki często, nawet przez całe życie myślą, że niedostatecznie dbają o włosy, że pewnie już po prostu genetycznie mają takie słabe włosy itd. Pamiętajcie także o tym, że kręcone włosy lubią się także ukazać dopiero podczas zmian hormonalnych  takich jak dojrzewanie, czy ciąża, więc jeśli twoje włosy zawsze były proste, ale od pewnego momentu się buntują, to wiedz, że coś się dzieje. Jeśli powyższe opisy pasują do waszych włosów to znaczy, że albo je w jakiś sposób naprawdę zniszczyliście, albo dają Wam sygnały, że chcą się kręcić. Jeśli tak jest, to musicie poważnie zastanowić się nad ich dalszą pielęgnacją. Loki i fale traktuje się zupełnie inaczej niż włosy proste.

    Oczywiście musimy także wziąć pod uwagę, że niektóre źle traktowane włosy zaczynają się kręcić pod wpływem zniszczeń, czy to od używania suszarki, czy od farbowania i gdy zadbamy o takie pozornie kręcone włosy, to mogą one zgodnie z ich zdrową naturą zacząć się rozprostowywać. Zdarzają się przypadki, kiedy włosy rozjaśniane się kręca bez żadnych wspomagaczy, a po odstawieniu farby okazuje się, że włos tak naprawdę jest prosty, a kręcił się tylko przez zniszczenia spowodowane chemikaliami. Naturalnie, bywa też odwrotnie, włosy chcą się kręcić z natury, ale zniszczenia spowodowane złym traktowaniem je prostują, wtedy po prawidłowej pielęgnacji skręt będzie podbity.

      Nieważne dlaczego wasze włosy się kręcą, czy z powodu zniszczeń, czy może mają już tak z natury, ważne jest to, aby odpowiednio o nie zadbać. Z pielęgnacją niestety jest tak, że nigdy nie wiadomo jak włosy na nią zareagują, może ona albo podbić skręt, albo go lekko wyprostować, jednak odpowiednio dobrana na pewno zdyscyplinuje włosy, wygładzi je, a miejsce puchu zastąpią ładne fale, tudzież loki.

     Jeśli powyższy opis nie pasuje do waszych włosów, a zmiast tego macie lśniącą niskoporowatą taflę, jednak zawsze marzyliście o kręconych włosach, to mimo wszystko polecam Wam spróbować pielęgnacj dla kręciołków, ponieważ nawet takie włosy mogą być zdolne do skrętu. Sama byłam bardzo zdziwiona, kiedy przyjaciółka, która dla mnie zawsze była 100 procentową niskoporowatą prostowłosą po nakłonieniu jej na ugnitanie fal wyszła spod dyfuzora z pięknymi 2A. Dlatego uważam, że żeby się przekonać, czy włosy mają tendencję do skrętu, to trzeba spróbować je traktować jako kręcone.

Jak sprawdzić czy włosy serio chcą się kręcić, czy tylko ściemniają?

     Pielęgnacja kręciołków musi być delikatna, gdyż fale i loki są zazwyczaj bardziej kruche niż włosy proste (dlatego powinna także odpowiadać osobom z włosami zniszczonymi, wysoko- i średnioporowatymi). Poniżej podaję kilka wskazówek dla początkujących, przy niemal każdej podaję także wyjątki, nie dlatego, żeby mącić Wam w głowach, ale żeby pokazać, że tak naprawdę zasady wymyśliliśmy my, a nie włosy i nie każde dobrze reagują na najpopularniesze metody, zachęcam do testowania wszystkiego, by przekonać się samemu co najlepiej wpływa na wasz skręt.

  • Czesanie. Nie czeszcie włosów na sucho i nie róbcie tego szczotką. Czesanie kręconych włosów na sucho może je tylko jeszcze bardziej poplątać, powodować łamanie się końcówek i ogromy puch. Rozczesywanie na sucho często ciągnie takie włosy, wyrywa, powoduje wypadanie i ból, a na dodatek niszczy naturalny wzór skrętu. Kręcone włosy czeszemy na mokro, z dużą ilością odżywki, grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami, lub palcami. Oczywiście jak od każdej zasady, tutaj także znajdą się wyjątki. Niektóre fale wcale nie niszczą się od czesania na sucho, można je tak rozczesywać przed myciem (jeśli nie ciągnie ono włosów, nie wyrywa, ani nie pląta). Uważam, że tak jak włosy proste, takie fale powinno się czesać na sucho (jeśli nie widać skutków ubocznych), ponieważ wilgotne włosy mają bardziej rozchylone łuski i są podatne na uszkodzenia. Fale 2a, 2b mogą także spróbować czesać włosy na sucho po myciu, ale wtedy może to rozwalić skręt, lub je spuszyć, jednak jeśli nie widzisz negatywnych skutków takiego czesania, to czemu go nie praktykować? Pamiętajmy, że czesanie na sucho to taka główna zasada włosowa, a w przypadku czesania kręciołków na mokro to wybranie takiego mniejszego zła, ponieważ często przez suche kędziory szczotka nie może się przebić i bardziej je niszczy niż rozczesuje. Sama rozczesuję fale palcami na mokro po nałożeniu odżywki, ciężko było mi się przestawić na taką “szczotkę”, ale sprawdza się to u mnie o tyle, że podczas rozczesywania głową w dół widzę formujące się fale.
  • Mycie włosów. Kręcone włosy są z natury bardziej kruche i skłonne do uszkodzeń niż włosy proste, a to dlatego, że zazwyczaj mają od nich większą porowatość. Z tego też powodu powinny być myte delikatnymi detergentami szamponami lub metodą no-poo np. mąką, ziołami, czy odżywką bez silikonów. W odstawkę powinny pójść szampony zawierające mocno drażniące detergenty, takie jak SLS, SLES itd. Jeśli do mycia wybieracie delikatny szampon, to dobrze jest go rozcieńczyć przed użyciem, wtedy będzie mniej drażniący dla skóry i włosów, ale za to będzie lepiej domywał z wszelakich zanieczyszczeń. Podczas mycia masujcie tylko skalp, nie trzyjcie przy tym włosów, umyje je spływająca po nich piana. Jeśli zaś zdecydujecie się na mycie no-poo z wykluczeniem szamponów, to powinniście także zrezygnować z wszelakich kosmetyków niezgodnych z metodą curly girl. Jeśli chodzi o mocne szampony, tzw. rypacze, to nie musicie z nich do końca rezygnować, mogą służyć jako porządne oczyszczenie z wszelakich oblepiaczy raz na jakiś czas. Oczywiście, mycie delikatnymi detergentami też nie u wszystkich się sprawdzi, znam osoby, które próbowały wielu metod no-poo, wielu łagodnych szamponów, ale tylko przy rypaczach ich skóra głowy była szczęśliwa (bo szampon dobieramy do skóry głowy, nie do włosów). Ludzie cierpiący na ŁZS często są zmuszeni używać mocnych szamponów i niestety nic z tym nie zrobią. Mogą przed myciem nałożyć na długość włosów odżywkę, lub olej, które chociaż cześciowo zniwelują niszczące działanie rypaczy (metoda OM, OMO).
  • Odżywki. Podobnie jak w prostowłosej pielęgnacji, ważne jest tutaj zadbanie o potrzeby włosów na proteiny, emolienty i humektanty, czyli utrzymanie równowagi peh. Każda odżywka zawiera składniki, które należą do jednej z tych grup i w zależności które składniki przeważają możemy mówić o odżywce proteinowej, emolientowej i humektantowej. Podstawą każdej pielęgnacji powinny być emolienty, np. silikony, woski, oleje, nadają one włosom sprężystość i blask. Humektanty nawilżą pukle, są to m.in. gliceryna, panthenol, kwas hialuronowy. Proteiny wbudowują się we włos łatając jego zniszczoną strukturę. Każde włosy są inne i nawet jeśli koleżance z identycznymi lokami coś służy, nie znaczy to, że nam też musi, trzeba testować i sprawdzać czego nasze włosy aktualnie potrzebują. Wiele zależy od wody w kranach, pogody i wcześniejszych włosingów. Więcej o równowadze peh przeczytacie tutaj.
  • Olejowanie. Nakładanie oleju na kręcone włosy dla wielu loków to podstawa pielęgnacji. Oleje uelastyczniają włosy, zapobiegają ucieczce nawilżenia i chronią przed czynnikami zewnętrzymi. Olej można nakładać na włosy na sucho, lub na podkład nawilżający np. sok z aloesu, odżywkę humektantową. Olej należy dobrać do potrzeb swoich włosów, a przede wszystkim do ich porowatości. Bardzo ważna sprawa! Włosy w zależności od rozchylenia łusek przylegających do rdzenia dzielą się na niskoporowate, średnioporowate i wysokoporowate. Zazwyczaj im większy skręt, tym większa porowatość, chociaż i od tego są spore odstępstwa. Większość włosów jest średnioporowatych, bo wygląda na to, że występowanie porowatości w Polsce przebiega zgodnie z krzywą Gaussa, przynajmniej takie w przybliżeniu wnioski można wyciągnąć z ankiet Anwen, więc 50% ludzi ma średniopory, 25% ludzi ma niskopory, a 25% ma wysokopory (czy w ankietach brała wystarczająca ilość osób, tego nie wiem, ale obserwując włosy na ulicy też można wysnuć takie wnioski). Wiedząc jaką mamy porowatość łatwiej jest dobrać oleje, jak i kosmetyki do pielęgnacji.
  • Silikony. Ogólnie wskazane jest ich unikanie w pielęgnacji falowanych i kręconych włosów, ponieważ oblepiają one włos, obciążają go i rozluźniają skręt. Dodatkowo, łagodne detergenty nie zawsze domyją wszytskie silikony, zaczną się one nadbudowywać, co może spowodować oklap, wrażenie przetłuszczonych włosów, słabszy skręt. Jeśli od czasu do czasu myjecie włosy rypaczem, to możecie sobie pozwolić na używanie silikonów np. na końcówki, by chronić je przed czynnikami zewnętrznymi. Od tego oczywiście też są wyjątki, pełno jest loczków kochających silikony i wcale ich one nie obciążają. Jest kupa fajnych odżywek i stylizatorów podbijających skręt zawierających silikony, które nie muszą powodować oklapu, ani przeciążenia. Naprawdę, są osoby, które myją włosy rypaczami i używają silikonów, a ich włosy pięknie się kręcą, są długie i zdrowe, a skalp jest zadbany. Niektóre z nich nawet próbowały przejść na łagodniejsze szampony, ale dla ich skóry głowy i włosów na długości okazało się to złym pomysłem i z podkulonym ogonem wróciły do poprzedniej pielęgnacji. Grunt, żeby wiele rzeczy sprawdzić na swoich włosach, bo nigdy nie wiadomo, co okaże się strzałem w dziesiątkę, a co totalną klapą.
  • Stylizacja. Bardzo ważnym elementem jest stylizacja, bez niej, nawet przy najlepszej pielęgnacji po myciu wciąż możecie mieć siano, dotyczy to zwłaszcza fal. Trzeba dobrać stylizator do potrzeb swoich włosów, pewnie pochłonie to trochę czasu i pieniędzy, ale dla efektów warto eksperymentować, zarówno z rodzajem stylizatora, jak i z metodą wydobywania skrętu. Wśród stylizatorów możemy znaleźć takie cuda jak pianki, żele, kremy i musy.  Mają one różną moc utrwalenia, im skręt się słabiej trzyma, tym potrzebuje mocniejszego wsparcia. Na początek polecam zrobienie żelu z siemienia lnianego, lub z płatków owsianych (klik), wychodzi tanio, a często skutecznie działa. Istotnym jest, żeby produkt do stylizacji nie miał w składzie alkoholu propylowego, ponieważ wysusza on włosy. Ważną sprawą jest także dobór odpowiedniej techniki stylizacji, możecie próbować klasyczngeo i sprawdzającego się u wielu osób wygniatania fal/loków, a także ploppingu, czy też rake&shake, bądź dyfuzora. Możliwości i kombinacji jest naprawdę wiele, ale co Wam służy, dowiecie się tylko jeśli będziecie eksperymentować. Więcej o stylzacji loków i fal dowiecie się tutaj.
  • Woda. Unikaj gorącej, ponieważ rozchyla ona i tak już z natury rozchylone łuski włosa, przez co są narażone na zniszczenia. Myj włosy letnią wodą, a na koniec przepłukaj je chłodnym strumieniem, by maksymalnie domknąć łuski.
  • Ręcznik. Radzę zainwestować w ręcznik z mikrofibry, albo tak jak ja, owijać je po myciu w bawełnianą koszulkę. Zwykły ręcznik z frotty ma szorstką strukturę, która może uszkadzać i tak już kruche z natury kręcone włosy, a do tego powoduje puch. Loków nie trze się koszulką, nie tarmosi, a odsącza nadmiar wody wyciskając przy tym skręt.
  • Prostownica. Oczywistym jest, że należy ją odłożyć w kąt. Ukryte fale, sądzące, że są niedoskonałymi prostymi włosami często mają w zwyczaju się prostować za pomocą ciepła. Ciągłe narażenie na wysoką temperaturę powoduje silne zniszczenie włókna włosa, przez co puszy się ono jeszcze bardziej. Do tego nie stosujcie także suszarki z gorącym nawiewem, a z chłodnym, lub letnim.
  • Spanie. Świetnym rozwiązaniem dla kręciołów, by utrzmać skręt do rana i by nie niszczyć włosów obtarciami od pościeli jest spanie na satynowej poduszce, wiązanie ich w chustę, ananasa, lub trzymanie  w  satynowym czepku. Można także przerzucać je przez poduszkę, jeśli śpimy w miarę nieruchomo.
  • Czas. To chyba najważniejszy komponent w przekonaniu się czy wasze włosy są kręcone. Już po pierwszym wydobywaniu skrętu powinno się to stać jasne, jednak niektóre włosy są tak zniszczone, że dopiero po miesiącu, czy dwóch intensywnej pielęgnacji będzie widać efekty. Warto na nie czekać, przekonacie się, kiedy będziecie słuchać komplementów od waszych bliskich, bo przecież zawsze mieliście proste włosy, koleżanki będą się pytać, czy kręciłyście włosy na papiloty, czy na lokówkę 😀

    Wymieniłam wg mnie najważniejsze rzeczy jesli chodzi o pielęgnację fal/loków. Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale pisząc tekst co chwilę w głowie pojawiały mi się jakieś niuanse, odchylenia, dodatki do gównej myśli. Nie musicie stosować się do wszystkiego od razu, to może być szok, jeśli wcześniej używaliście tylko jednej odżywki i szamponu. Najważniejsze na początku to prawidłowe mycie, odżywienie i stylizacja, jeśli wszystko się uda i wyjdzie, że jednak macie kręcone włosy, to możecie drążyć temat głębiej. Przykładowe pierwsze mycie to np. nałożenie odżywki O’Herbal z Lnem na 10 min na długość włosów, umycie głowy szamponem Eco Lab uspakajającym, do wrażliwej skóry głowy, spłukanie, nałożenie Kallosa Color na 10 min. spłukanie, nałożenie na ociekające włosy głową w dół żelu z siemienia lnianego, wygniatanie loków od dołu ku głowie, pozostawienie ich tak do wyschnięcia. Po takim zabiegu powinn być widać , czy zaczynają się kręcić. Starałam się pisać jak najzwięźlej, stąd w tytule słowo “krótko”, ale mi to oczywiście nie wyszło 😀 Szczerze, to ciężko napisać taką ściągę dla początkujących, nieświadomych jeszcze swoich włosów ludzi w jednym poście, o każdym podpunkcie chyba mógby powstać osobny post 😀 Jeśli chcecie takie posty to dajcie znać, jest już pełno takich w czeluści internetu, ale sama po sobie wiem, że jak zaczynałam włosomaniaczyć, to o jednym tamacie czytałam na kilku blogach, bo jednak każdy ma swój styl pisania, który do jednych trafia mniej, do innych bardziej 🙂

Motywacja

     Na zachęcenie do wyciskania skrętu umieszczam zdjęcia pięknych przemian dziewczyn z grupy Curly Girls na Fejsie. One też nie wiedziały, że mają kręcioły, dopiero odpowiednia pielęgnacja im to uświadomiła, popatrzcie i przekonajcie się z jakim skutkiem:

     Tutaj włosy Emilii, nie pomyślałabym, że to kręciołki patrząc na pierwsze zdjęcie dają wrażenie niskoporowatych prostych włosów, a tutaj taka niepsodzianka <3 Więcej o jej włosach dowiecie się tutaj klik.

PhotoGrid_1537483522294

     Fale Ewy zachwycają, popatrzecie jaki uśmiech przy zdjęciu z kręconymi 😀 Widząc ją jako osobę na pierwszej fotce pomyślałabym, że jej włosy to max 2a, ewentualnie lekko spuszone proste, a tutaj takie cudo wyszło <3

PhotoGrid_1537482816205

     U Aleksandry na pierwszym zdjęciu widać włosy, które można wziąć za zniszczone, są spuszone i żyją własnym życiem, pewnie większość fryzjerów by tak stwierdziła, ale po drugim zdjęciu od razu widać, że mamy do czynienia z pięknymi falami, a nie zaniedbaniem.

40768272_531879137236738_6162187912570994688_o

     Oliwia przesłała zdjęcia takiej oto metamorfozy, na pewno motywuje do walki o piękny skręt 🙂 No i są to kolejne włosy, o których można było pomyśleć, że są puszone np. przez ombre a tymczasem one po prostu chciały być na fali.

40694444_910823795783760_877123074502164480_o

          Justyna pewnie też nie raz, nie dwa słyszała, że ma się uczesać, bo ma spuszone włosy, no ale jak widać, pod tym puchem skrywały się śliczne fale 🙂40554438_1317288968407358_2990501031449722880_n

     Jak można zauważyć, nawet falowe guru, Ula pokazała jak jej fale wypłynęły spod warstwy prostego puszku. Więcej o jej pielęgnacji dowiecie się tutaj.40644804_10212990122736426_184511112136359936_o

     Włosy Kingi po metamorfozie to już w ogóle bajka, piękna kobieta w nowej, drapieżnej loczkowanej fryzurze 🙂 Pierwsze zdjęcie oczywiście jest po przemianie.

40542107_1447541502013929_1349041784495276032_o

          Julia rozczesywała swoje jak myślała, niesforne włosy, aż tu nagle okazało się, że one wcale takie niesforne nie są, a po prostu chcą się kręcić 🙂

40547602_334434833959352_3043594540989546496_o

          Magdalena również może się poszczycić sporą transformacją z praktycznie prostych spuszonych kudełków, na przecudne faloloki <3

40563696_1842784005835022_5924491215385919488_o

     Włosy Ani przed przemianą są kolejnymi, których bym w ogóle nie posądziła o skłonność do kręcenia, a tu nawet nie fale, a loki wyszły 🙂

PhotoGrid_1537483754506

          Kasia jest dowodem na to, że nawet farbowane włosy można ogarnąć tak, by się ładnie kręciły.40554441_878695505654110_8176942352271671296_o

     Pola to kolejna kobieta, która pokazuje, że odpowiednia pielęgnacja nawet włosów rozjaśnionych może przynieść fantastyczne skutki w postaci zadbanych loczków.

40764677_2056337881077229_6152401223996669952_n

          Włosy Klaudii przed przemianą nie sugerują mocno, że chciałyby się kręcić, wyglądają na ciężkie i zdrowe, a tutaj niespodzianka jakie sprężyny wyskoczyły, szok!

     Iwona to przykład na to, że nawet z małym dzieckiem można włosy ogarnąć, niesamowita metamorfoza 🙂

40620802_2007786159271991_5975731837379543040_o

     Adrianna i jej przepoczwarzenie z prostowłosej spuszonej gąsiennicy na zakręconego motylka <340648965_1150860928401956_1298210876611887104_o

          Na koniec dam zdjęcia Moniki, która jest na początku zakręconej podróży. Pokazują one jak mogą wyglądać wasze włosy na początku,  po pierwszych próbach wydobywania skrętu. Widać, że chcą się kręcić, ale jest to jeszcze skręt nieregularny, troszkę krzywy, troszkę spuszony, gdzieś pojawia się rulon, gdzieś fala. Widząc takie efekty śmiało możecie zgłębiać kręciołkową pielęgnację by wycisnąć z nich co najlepsze 🙂

PhotoGrid_1537483374670

Powodzenia! <3

     Jak odkryliście wasz skręt? Był z Wami od zawsze, czy pojawił się nagle podczas dojrzewania? Od początku byliście świadomi swojej lokowanej natury, czy może nagle Was oświeciło? Chcielibyście rozbudowania tego wątku w innych postach?

PS Dziękuję dziewczyny za zdjęcia, bez Was nie powstałby ten post <3

 

   Zapraszam także do obserwacji mojego konta na Instagramie, oraz polubienia strony na Facebook’u 🙂

 

 

 

 

One thought on “Czy Ciebie już totalnie pokręciło? Krótko o tym jak sprawdzić czy twoje włosy się kręcą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *