Bez kategorii · Pielęgnacja włosów

Fryzjerskie cudo na skręt- Moroccanoil Curl Defining Cream.

Moroccanoil

     Współzałożycielką firmy jest Carmen Tal, która podróżując po świecie miała możliwość pozanć cudowne moce oleju arganowego. Zafascynowała ją szybka regeneracja jej zniszczonych włosów po nieudanym zabiegu koloryzacyjnym. Była tak zachwycona drogocennymi właściwościwościami oleju, że postanowiła się podzielić nimi z resztą kobiet produkując kosmetyki z jego dodatkiem. Produkcja zaczęła się od jednego kosmetyku, a skończyła na całej gamie poświęconej włosom i ciału.

Moroccanoil Curl Defining Cream

     Producent podaje, że krem do loków Moroccanoil ma za zadanie zdefiniować skręt, oraz ograniczyć powstawanie puchu. Technologia aktywowana ciepłem wzbudza loki, aby włosy kręcone i falowane były naturalnie sprężyste.

  • Opakowanie: Tubka typu airless, więc produkt dozuje się wygodnie, no i tego typu opakowanie zmniejsza ilość powietrza dostającą się do środka, więc kosmetyk szybko się nie zepsuje. Banderola jest w kolorze między niebieskim, a zielonym, identycznym, albo bardzo podobnym do loga drogerii Douglas.
  • Zapach: Podobno wszystkie kosmetyki pachną tak samo, sam producent pisze, że ich zapach jest bardzo charakterystyczny, tropikalny, ma przypominać wakacje na plaży, oraz luksus i wiecie co? Chyba tak właśnie go odczuwam 😀
  • Konsystencja: Dosyć gęsty, biały krem, przyjemnie rozprowadza się na włosach.
  • Skład: Skład jest głównie emolientowy, z małym dodatkiem humektantów, jednak raczej nie były one tu dodane by pełnić rolę nawilżającą. Zgodnie z ideą marki kosmetyk zawiera dodatek oleju arganowego. Co do protein, to nie wiem czy składnik Hydrolyzed Vegetable Protein PG-Propyl Silanetriol do nich zaliczyć, czy też w takim połączeniu traci swoje proteinowe właściowości, a zyskuje nowe? Produkt nie jest zgodny z metodą cg.

Water- woda

Cetearyl Alcohol– zagęstnik, emolient

Glycol Stearate- emulgator

Cetyl alcohol– emolient, surfaktant, emulgator, związek pianotwórczy

Parfum/Fragrance- perfumy, substancje zapachowe

Dimethicone– emolient suchy, ma działanie okluzyjne, ochronne, wygłądzające, antystatyczne, ułatwia rozczesywanie, świetnie działa na wszawicę

Behentrimonium Methosulfate – delikatny detergent, kondycjonuje włosy

Ceteareth-20– detergent, emulgator, działa zwilżająco

Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil– olej arganowy

Hydrolyzed Vegetable Protein PG-Propyl Silanetriol- odżywia i nawilża włosy i skórę

PPG-1 Trideceth-6– emolient, surfaktant, kondycjoner

Polyquaternium-11- antystatyk, tworzy film, kondycjonuje włosy

Polyquaternium-37- antystatyk, kondycjoner

Polyquaternium-72- antystatyk, kondycjoner, tworzy film

Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate– emolient, surfaktant, emulgator, substancja filmotwórcza

Butylene Glycol– humektant, kondycjoner, konserwant, zmiękcza, wygładza, nośnik substancji aktywnych, promotor przejścia

Caprylyl Glycol– emolient, humektant, nośnik substancji odżywczych, promotor przejścia wgłąb skóry

C10-40 Isoalkylamidopropylethyldimonium Ethosulfate- antystatyk, kondycjoner, pogrubia, wygładza włosy, używany głównie w spłukiwalnych kosmetykach do włosów, ułatwia rozprowadzanie kosmetyków, deliktanie się pieni, emulgator, substancja antymikrobowa

Disodium EDTA – konserwant, chelator, regulator lepkości

Sodium Chloride- chlorek sodu, sól kuchenna, substancja konsystencjotwórcza, złuszczająca, ścierniwo

Potassium sorbate- konserwant

Chlorphenesin- konserwant, substancja zapachowa i maskująca

Phenoxyethanol- konserwant

Alpha-isomethyl ionone- substancja zapachowa, potencjalny alergen

Butylphenyl Methylpropional- składnik substancji zapachowych

Linalool- substancja zapachowa, maskująca, dezodorująca

Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde- substancja zapachowa imituje lilię, fiołki, cytrusy

Humektanty Emolienty Proteiny Wyciągi roślinne

  • Działanie: Sceptycznie podchodziłam do tego kremu, gdyż sporo produktów fryzjerskich jest strasznie drogich, a przy tym ma słaby skład i znikome działanie. Krem od Morrocanoil jednak pozytywnie mnie zaskoczył. Bardzo ładnie definiuje fale, a na dodatek daje piękną objętość (może jednak to dziwne proteinowe połączenie w składzie działa jak proteiny?). Myślę, że ten krem będzie dobry dla każdego typu skrętu i porowatości, ale oczywiście, jak zawsze trzeba się o tym samemu przekonać.

Efekty

     Poniżej macie fotki robione jeszcze starym telefonem, jak jeszcze miałam długie kłaczęta. Krem zrobił mi na włosach piękne i przeregularne fale! Skręt zaczyna się od samej góry, a na dole tworzy wręcz ruloniska. Włosy umyłam odżywką Isana Miód i Wanilia, następnie nałożyłam Barwę Jajeczną, po spłukaniu wystylizowałam włosy za pomocą kremu Morrocanoil i żelu Kinky Curly.

     Tutaj naolejowałam włosy olejem z pestek malin, następnie nałożyłam Anwen Zieloną Herbatę, włosy umyłam HTC Fluffy, na koniec nałożyłam Ziaję Arganową. Do stylizacji użyłam kremu Morrocanoil i żelu Curlmelon. Efektem są piękne i objętościowe faloloki.

     Tym razem głowę umyłam delikatnym szamponem Pierpaoli Ekos Doccia Shampo Citrus, następnie nałożyłam Pierpaoli Ekos Balsamo Per Capelli Aloe, po spłukaniu zaaplikowałam Barwę Octową, a stylizowałam kremem Moroccanoil i żelem Syoss Men Power Hold. Objętość wyszła jak nigdy! Może nie nigdy, ale rzadko 😀

     Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zakochana w tym produkcie, chyba pierwszy fryzjerski kosmetyk, który tak cudownie mi się sprawdza. Bardzo ciekawi mnie także pianka do włosów tej marki 🙂

     Zapraszam także do obserwacji mojego konta na Instagramie, gdzie czasami pokazuję swoje włosingi, obserwacji YouTube, oraz polubienia strony na Facebook’u, gdzie informuję o wyprodukowaniu nowego wpisu 🙂

6 thoughts on “Fryzjerskie cudo na skręt- Moroccanoil Curl Defining Cream.

      1. Jestem na razie po testach w połączeniu z Syoss Men Power Hold i jest MOC, ciekawa jestem jak wypadnie z Curlmelonem ale póki co muszę przyznać, że takie fale i loczki jakie zafundował mi Moroccanoil Curl Defining Cream, to do tej pory robił tylko Shea Moisture Raw Shea and Cupuacu Frizz Defense Styling Gel-Cream.
        Bardzo podoba mi się nie tylko sama definicja, ale to jak utrzymuje się w ciągu dnia plus objętość.
        Stylizatory HTC przy moim typie skrętu jednak potrzebują dodatkowego utrwalenia i zaczyna mnie irytować lepkość Curlmelona 😉

        1. Bardzo się cieszę, że i Tobie krem się sprawdza, mam nadzieję, że w połączeniach z Curlmelonem wypadnie równie dobrze 🙂

  1. Zachecilas mnie do wypróbowania 😍 Na moich falach świetnie sprawdza krem tigi (nie solo of kors miksowanie stylizatorow rządzi) a tu widzę te same polyquaternia -11,37, silikon i brak wysuszajacego alkoholu 😍 pewnie trafi w moje łapki dopiero w przyszłym roku, ale dam znać jak się sprawdzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *