Bez kategorii · Pielęgnacja włosów

Recenzja balsamu EcoLab, Laminating Hair Balm, Japanese Magnolia

Laminating Balm

       Balsam laminujący od EcoLabu ma nadać włosom gładkość i połysk, wszystko to dzięki zawartości protein jedwabiu. Mają one zdolność wygładzania i regeneracji zniszczonych włosów, to one powinny tu odpowiadać za efekt biolaminacji. Producent wspomina także o woskach zawartych w wyciągu z kwiatów magnolii, z tym, że w składzie jest wyciąg z kory magnolii, ale nie wnikam, to już nie pierwszy kosmetyk w moim ręku, który mówi co innego i zawiera co innego. Jeśli chodzi ekstrakty, to częściej używa się właśnie tego z kory, choć oba mają pozytywne właściwości, więc pewnie to pomyłka producenta.

DSC_2803_mh1571876363844

  • Wygląd: Opakowanie jest wykonane z brązowego plasiku spowite równie brązową etykietą ze zdjęciem magnolii. Pojemnik ma dozownik w postaci wygodnej pompki, którą można zakręcać i odkręcać, więc kosmetyk nie wyleje się podczas transportu w torebce.
  • Zapach: świeży, intensywny, kwiatowy, czuć magnolię (przypomina mi trochę zapach jednego z kremów Nivea do twarzy, jakiś nawilżający chyba i w białym opakowaniu, pewnie za wiele Wam to nie mówi, ale nie mogę sobie przypomnieć, który to).
  • Konsystencja: Ani gęsta, ani rzadka, nie spływa  z rąk, ale ciężko ją wydusić z pompki, dobrze aplikuje się na włosach, choć szybko w nie wsiąka, więc trzeba sporo nałożyć.
  • Skład: Jak większości produktów tej marki jest prosty, treściwy i naturalny, emolientowo humektantowy z dodatkiem protein jedwabiu. Puszyć może gliceryna. Jeśli chodzi o działanie laminujące to odpowiadają za nie oleje i kwasy zawarte w kosmetyku (domykają łuski). Jedwab także, bo wygładza. Wyciągi mają działanie przeciwbakteryjne i ściągające, nadadzą się idealnie do mycia skalpu. Odżywka zgodna z cg.

Aqua- woda

Glycerin– gliceryna, humektant, dobry dla nawilżenia skóry, jak i włosów

Magnolia Acuminata Bark Extract (Magnolia extract)– wyciag z kory magnolii, właściwości tonizująe i ściągające, przeciwutleniacz

Citrus Limon (Lemon) Peel Extract (lemon skin extract)– olejek eteryczny ze skórki cytryny, działa dezynfekująco, antydepresyjnie, odstrasza owady

Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (Shea butter)– masło shea

Simmondsia chinensis (jojoba) seed oil (oil jojoba)– olej jojoba

Cetearyl Alcohol– zagęstnik, emolient

Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract (Sugarcane Extract)– wyciąg z trzciny cukrowej, nawilża i odżywia cerę, działa antytrądzikowo, antystarzeniowo, spłyca blizny, jeśli chodzi o włosy to je nabłyszcza i oczyszcza

Behentrimonium Chloride- delikatny detergent, kondycjonuje, wygładza, zmiękcza włos

Caprylic / Capric Triglyceride– emolient tłusty, zapobiega odparowywaniu wody z naskórka, tworzy film, zmiękcza, wygładza, nawilża skórę i włosy. Poprawia konsystencję kosmetyku

Lactic Acid– kwas mlekowy, regulator pH, humektant, zapobiega stanom zapalnym, ułatwia przenikanie substancji

Silk Amino Acids– aminokwasy jedwabiu

Malic Acid- kwas jabłkowy, kwas alfa-hydroksylowy (AHA), hamuje procesy tworzenia się zaskórników, zmniejsza nadmierne rogowacenie naskórka, zapobiega rozwojowi patogennej mikroflory na skórze, łagodzi stany zapalne mieszków włosowych. Działa delikatnie rozjaśniająco i nawilżająco, zmiękcza i wygładza skórę. Stymuluje komórki do syntezy ważnych białek (kolagenu, elastyny), zapobiegając powstawaniu zmarszczek i pobudza skórę do naturalnej odnowy

Citric Acid- regulator pH

Perfume- perfumy, substancje zapachowe

Benzyl Alcohol- konserwant, pachnie jaśminem

Caprylyl Glycol– emolient, humektant, nośnik substancji odżywczych, promotor przejścia wgłąb skóry

Cellulose- naturalny polimer, w formie mikrokrystalicznej substancja wypełniająca, pochłania wilgoć, lepiszcze, stabilizator, minimalizuje przepuszczalność światła

Sodium Benzoate- konserwant

Potassium Sorbate- konserwant

Humektanty Emolienty Proteiny Wyciągi roślinne

Działanie

     Balsam jest bardzo lekki, dla mnie aż za lekki i w sumie niewiele robi z moimi włosami, faktycznie lekko je wygładza, ale to raczej nie takie typowe laminowanie, już bardziej robiła to maska Fitokosmetiku (klik). Bardzo fajnie mył skalp z wszelakich zanieczyszczeń. Jako b/s jest dla za lekki. Na pewno spodoba się cieniasom, może też być fajny jako podkład pod olej 🙂 Tak krótko, bo i nie ma o czym więcej pisać 😀 A recenzję maski Eco Lab z tej samej serii laminującej dostaniecie tutaj.

     Lubicie balsamy EcoLabu? Jakie stosowaliście? Trafił w wasze ręce i ten, laminujący? Dla mnie chyba są za lekkie do odżywiania, ale idealne do mycia. 🙂

 

     Zapraszam także do obserwacji mojego konta na Instagramie, gdzie czasami pokazuję swoje włosingi, oraz polubienia strony na Facebook’u, gdzie informuję o wyprodukowaniu nowego wpisu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *