Bez kategorii · Pielęgnacja włosów

Recenzja kremu Not Your Mother’s Curl Talk.

NYM Defining Cream

    Krem pozwala stworzyć zmaksymalizowaną definicję skrętu o dużej elastyczności i połysku. Chroni włosy przed wilgocią, eliminuje puszenie, jednocześnie zapewniaja łatwy w utrzymaniu, błyszczący skręt i uwydatnia naturalne loki. Mycie z jego udziałem zobaczycie u mnie na kanale.

  • Opakowanie: Biała plastikowa tubka z fioletowym ozdobnikiem w kształcie loków i napisami z nazwą produktu. Wygląda podobnie jak pozostałe rzeczy z linii Curl Talk.
  • Zapach: Taki jak w całej serii, instensywniejszy niż żelu Curl Talk, przyjemny, kwiatowy, nie za mocny, choć utrzymuje się na włosach po myciu, czego nie lubię.
  • Konsystencja: Dosyć gęsta i w miarę ciężka, nie sprawia problemów przy nakładaniu na włosach.
  • Skład: Jest w głównej mierze emolientowy, zawiera także aminokwasy keratyny, aminokwasy pochodzą z hydrolizy dużej cząsteczki jaką jest keratyna, więc nawet jeśli Wam nie służy typowa keratyna, to być może w takiej postaci włosy ją polubią. To tak samo jak z nanomateriałami, złoto różni się właściwościami od nanozłota. W składzie znajdziemy ciekawe zestawienie składników zwane Rice Curl Complex PF, szerzej napisałam o nim we wpisie o żelu Curl Talk, zapraszam! Krem jest niezgodny z metodą cg, bo zawiera pochodną ropy naftowej.

Water (Agua)- woda

Polyquaternium-72- antystatyk, kondycjoner, tworzy film

Shea Butter Ethyl Esters– emolient, zostawia skórę i włosy wygładzone, działa podobnie do masła shea, jednak jest od niego lżejszy, nie tak bardzo tłusty

Polyacrylamide- zagęszczacz, występuje w różnych formach np. żeli, wygłądza drobne zmarszczki, tworzy lekki film na powierzchni włosów i skóry. Utrwala fryzurę, skręt.

C13-14 Isoparaffin– pochodna ropy naftowej, natłuszcza, wygładza, zatrzymuje nawilżenie w skórze i na włosach, uelastycznia

Laureth-7- emulgator detergent, substancja konsystencjotwórcza

Lactobacillus/Tomato Fruit Ferment Extract– ekstrakt z pomidora fermentowany bakteriami Lactobacillus, zawiera wiele mikroelementów i witamin, posiada także bi-complex enzyme, które przekształcają obecną w ekstrakcie serynę w cysteinę, czyli jeden z głównych aminokwasów wchodzących w skład włosa, dodatkow antyoksydant likopen, który chroni cysteinę przed utlenieniem. Często wchodzi w skład Rice Curl Complex PF

Oryza sativa (Rice) Extract– wyciąg z ryżu, ma działanie osłaniające, przeciwstarzeniowe, nawilżające, wzmacnia skórę i włosy, poprawia mikrokrążenie, przeciwłupieżowy, zawiera proteiny

Keratin Amino Acids– aminokwasy keratynowe

Leuconostoc/Radish Rootferment Filtrate– ekstrakt z korzenia rzodkiewki fermentowamy bakteriami Leuconostoc, jest używany jako naturalny konserwant, działa m.in.  E.coli, P.aeruginosa, S.aureus, C.albicans, A.niger, dzieje się tak dlatego, że te same bakterie, które fermentują kimchi (Leuconostoc) produkują aminokwasy, które są bakteriobójczem nie jest niestety tak efektywny jak konwencjonalne konserwanty, opróćz tego posiada właściwości kondycjonujące włosy, podwyższa nawilżenie skóry.

Acyl Coenzyme A Desaturase (SCD-1)– elastyczność jest ważną cechą kręconych włosów. SCD-1 to enzym, który przekształca nasycone kwasy tłuszczowe we włosach w nienasycone kwasy tłuszczowe. Ta konwersja zmienia temperaturę topnienia kwasów tłuszczowych na włosach, aby poprawić elastyczność i utrzymanie skrętu. SCD-1 poprawia także teksturę włosów.

Fragrance (Parfum)- substancje zapachowe, perfumy

Disodium EDTA – konserwant, chelator, regulator lepkości

Phenoxyethanol- konserwant, niebezpieczny dla kobiet w ciąży

Ethylhexylglycerin– konserwant, humektant

Humektanty Emolienty Proteiny Wyciągi roślinne

  • Działanie: Krem ładnie podkręca włosy i niesamowicie je wgładza, podejrzewam, że dla cieniasów może być za ciężki, to za pewne przez obecność pochodnych ropy naftowej. Lubię jego działanie, mam wrażenie, ze otacza pukle ochronną otoczką, ogranicza puch, niestety myję głowę metodą cg i mogę go używać od święta, kiedy wiem, że zbliża mi się mycie głowy mocnym szamponem.

Efekty

     Archiwalne fotki, oddają jak krem spowija włosy i je dociąża. Przed myciem nałożyłam Garnier Hair Food Aloe pomieszany z Anwen Zieloną Herbatą, umyłam je odżywką 3 w 1 Curl Talk, nałożyłam Babuszkę Agafię Drożdżową, następnie stylizowałam kremem Curl Talk i żelem Taft Niebieskim.

     Tutaj umyłam głowę Anwen Brzoskwinią, nałożyłam zmieszane ze sobą na ręce odżywki Anwen Nawilżający Bez i Anwen Zielona Herbata, spłukałam i nałożyłam krem Not Your Mother’s i na to dałam Syoss Men Power Hold. Na tych zdjęciach dobrze widać jak krem potrafi ładnie skręcić fale w loki, oraz jak pięknie nabłyszcza. Włosy po jego użyciu nie mają dużej objętości, tylko wygładzenie, teraz przed wizytą u fryzjera, po paru miesiącach tarczycowego wypadania z przerzedzonym włosiem nie wygląda to fajnie, ale po ościęciu końcówek, czy tez po prostu jeśli macie gęstsze włosy to taka definicja wygląda super 🙂

     A poniżej testowałam mycie tylko kosmetykami NYM z serii Curl Talk. Na wilgotne włosy nałożyłam odżywkę 3 w 1, nią także umyłam głowę, później spryskałam włosy odżywką bez spłukiwania, do stylizacji użyłam ich kremu, żelu i pianki. Możecie to zobaczyć w tym filmiku. Włosy wyszły cudownie zdefiniowane, a skręt trzymał się długo.

       Co sądzicie o tym kremie? Przemawia do Was, czy podobnie jak ja, używalibyście od święta ze względu na pochodne ropy naftowej? 🙂 Krem możecie dostać tutaj.

         Zapraszam także do obserwacji mojego konta na Instagramie, gdzie czasami pokazuję swoje włosingi, obserwacji YouTube, oraz polubienia strony na Facebook’u, gdzie informuję o wyprodukowaniu nowego wpisu 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *