Pielęgnacja włosów

Równowaga peh – małe vademecum.

Wstęp

     Temat równowagi peh jest jednym z najcięższych zagadnień we włosowym świecie, przyprawia o ból głowy nie tylko początkujących włosomaniaków, ale także tych bardziej zaawansowanych. Warto jednak podjąć trud zrozumienia o co chodzi z tym całym peh, gdyż efekty jakie można osiągnąć z tą wiedzą są współmierne do podjętego przy nauce wysiłku. Poniżej postarałam się wyjaśnić na czym to wszystko polega, oraz podałam kilka przykładowych kosmetyków i myć.

PicsArt_10-15-04.23.29

Co to jest peh?

     Żeby objaśnić czym jest równowaga peh najpierw chciałabym wyjaśnić znaczenie samego słowa peh, a jest to skrót od trzech słów: proteiny, emolienty, humektanty. Peh to takie główne komponenty, z których składają się odżywki, maski i stylizatory, które mają wpływ na kondycję włosa. Oprócz nich w składach kosmetyków znajdują się także detergenty, emulgatory, stablizatory, konserwanty i wyciągi, jednak dla włosów największe znaczenie mają właśnie proteiny, emolienty i humektanty.

Co to jest rówowaga peh?

     Równowaga peh to utrzymanie proporcji w dostarczaniu poszczegónych składników  z grupy peh włosom. Zarówno niedobór i nadmiar jednego z komponentów spowoduje bad hair day. Równowaga peh dla każdych włosów wygląda inaczej, nie ma jednego schematu pielęgnacyjnego, trzeba go ułożyć samemu obserwując swoje włosy i dobierając odpowiednie składowo kosmetyki. Jedne włosy mogą lubić proteiny co mycie, a drugie co miesiąc, podobnie ma się sprawa z emolientami i humektantami. Generalnie podstawą każdej pielęgnacji są emolienty, powinno się je w mniejszej lub większej ilości dostarczać co mycie. Później są humektanty i proteiny, ich używa się w zależności od potrzeb włosów.

Proteiny

    Podstawowym budulcem, czyli taką jakby cegiełką, z której składa się włókno włosa jest białko zwane keratyną. W trakcie swojego martwego życia włosy ulegają stopniowemu zniszczeniu, cegiełki się kruszą i trzeba je odbudowywać. Niszczenie dzieje się to pod wpływem różnych czynników:

  • Mechanicznych: pocieranie się o poszewki, koszulki, gumki, prostowanie, suszenie.
  • Chemicznych: fabowanie, używanie kosmetyków z nieodpowiednim składem, basen.
  • Środowiskowych: promieniowanie UV, temperatura.

Przez takie czynnki keratyna we włosie traci wiązania między sobą, a w strukturze pojawiają się ubytki. Włos staje się szorstki, wzrasta jego porowatość i ciężej o niego zadbać. Całe szczęście z pomocą przychodzą wtedy proteiny, które potrafią załatać takie dziury i zazwyczaj pozostać we włosie na dłużej niż jedno mycie (dlatego większość osób nie używa ich przy każdym włosingu). Proteiny odpowiadają za wytrzymałość i objętość włosów, odpowiednio dobrane potrafią podbić skręt. Po czym poznać, że włosy potrzebują protein, po czym poznać, że mają ich za dużo?

  • Jeśli macie niedobór protein to włosy są okalpnięte i bez życia, jeśli są kręcone, to skręt jest luźniejszy niż zazwyczaj, są bardziej podatne na uszkodzenia. Takie włosy mogą być także spuszone, plątające się, co też znowu jest typowe dla nadmiaru protein.
  • Nadmiar protein to włosy spuszone, sztywne, suche, szorstkie w dotyku, pozbawione połysku.

     Przykłady protein w składzie odżywek INCI: Oat Protein, Corn Protein, Soy Protein, Elastin, Collagen, Silk, Milk Protein, Rice Protein, Keratin.

     Jeśli przed nazwą jakiejś proteiny będzie napisane “Hydrolyzed” to znaczy to, że proteina ta została poddana procesowi hydrolizy i jest mniejszą cząsteczką niż protopalsta niehydrolizowany. Ma ona większe powinowactwo do włosa niż cząteczka nie poddana temu procesowi, przykłady INCI: Hydrolyzed Milk Protein, Hydrolyzed Silk.

     Najmniejszymi produktami jakie można otrzymać w procesie hydrolizy są cząsteczki zwane aminokwasami (są malutkie i z nich zbudowane są proteiny), potrafią spenetrować włos naprawdę głęboko, przykłady INCI: Cysteine, Arginine, Methionine, Tyrosine.

     Proteiny różnią nie tylko rozmiarami, ale także pochodzeniem. Niektórym będą pasować proteiny pochodzenia zwierzęcego np. Collagen, Keratin, a innym proteiny roślinne np. Corn Protein, Wheat Protein.

     Czytajcie składy kosmetyków i obserwujcie jak wasze włosy reagują na poszczególne składniki. Jeśli czujecie, że wasze włosy potrzebują protein, ale po użyciu protein mlecznych wyglądają gorzej, to następnym razem spróbujcie protein owsianych. Zwracajcie uwagę na to, z jaką częstotliwością aplikować maski tego typu, jednemu raz na tydzień będzie za często, a drugiemu raz dziennie za rzadko. Ważną kwestią jest także czas pozostawienia protein na włosach. Najlepiej zacząć od krótkiego czasu i jeśli będzie ok, to wydłużać go. Niskoporowate włosy zazwyczaj bardzo lubią proteiny, nierzadko nawet co mycie. Wysokopory  także potrzebują protein, ale już rzadziej, na pewno nie co mycie i zazwyczaj wybierają proteiny wielkocząteczkowe. Średniopory są gdzieś po środku, moje akurat mogą mieć proteiny niemal co mycie i to każdego rodzaju. Włosy wysokoporowate, ale nie z natury, a z powodu zniszczeń, np. rozjaśniania w większości będą lubiły proteiny, ponieważ mają uszkodzoną strukturę włosa i potrzebują odbudowy. Proteinowym kuracjom służą humektanty, potegują ich działanie i zapobiegają proteinowemu przesuszowi. Jeśli jakaś proteinowa maska Wam nie działa to spróbujcie ją zmieszać z jakimś humektantem np. aloesem. Jeśli znowu jakieś proteiny za mocno Wam wchodzą to podawajcie je w towarzystwie emolientów np. ulubionego oleju. Po użyciu maski albo odżywki proteinowej dobrze jest zamknąć pielęgancję odżywką emolientową, żeby włosy nie były za bardzo sztywne.

      Co zrobić w przypadku przeproteinowania? Najlepiej umyć włosy szamponem z SLES i nałożyć na nie sporo emolientów. Aby zniwelować przesusz, dajcie także  humektanty.

     Poniżej zamieszczam grafikę, dzięki, której być może jakiemuś wzrokowcowi lepiej się zapamięta omawiany przeze mnie materiał 😀 Na planszy macie jedne z popularnieszych protein np. białko jaja, ryż, zboża, l-cysteinę, żelatynę, mleko, jogurt, wzór chemiczny aminokwasów, keratynę, jedwab, spirulinę.

PicsArt_09-29-08.08.00

Humektanty

    Kolejną grupą, którą omówię będą humektanty, czyli składniki odpowiadające za nawilżenie włosa. Humektanty przyciągają wodę ze środowiska, przez co włosy są sprężyste, nawilżone, mięsiste i mają objętość. Przez swoje właściwości, zbyt często lub nieprawidłowo użyte potrafią rozpulchnić włos.

  • Niedobór nawilżaczy skutkuje tym, że włosy są matowe, suche, bez połysku, pojawiają się strączki.
  • Nadmiar humektantów powoduje puch, czasami włosy wydają się gumowe i ciagnące.

     Przykłady humektantów w składach kosmetyków INCI: Panthenol, Honey, Mel, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Hyaluronic Acid, Glycerin.

     Podobnie jak w przypadku protein, patrzcie na składy kosmetyków i obserwujcie kudełki. Często włosy wysokoporowate chłoną humektanty jak szalone, włosy o niższych porowatościach też je lubią, ale nie tak bardzo jak wysokopory. Jeśli wasze włosy nie polubią miodu, to próbujcie np. z aloesem, albo z glutkiem lnianym. Używając humektantów zwróćcie uwagę na wilgotność powietrza (zwłaszcza na punkt rosy), jeśli jest bardzo wilgotno, to  humektanty przyciągną wodę z powietrza i spowodują puch. Jeśli znowu jest bardzo sucho, to humektanty będą piły wodę z włosa i oddadzą ją do środowiska powodując suchość czupryny. Dlatego używając humektantów trzeba dołączyć do pielęgnacji emolienty, oddzielą one humektanty od środowiska, przez co nie będą one pobierały wilgoci ze środowiska, ani z włosa.

     Co zrobić w przypadku przehumektantowania? Jeśli przenawilżycie włosy, to najlepszą radą na to będzie ich umycie, dołożenie protein dla usztywnienia, oraz oczywiście emolientów do zamknięcia pielęgnacji.

     Poniżej kolejna grafika, tym razem z humektantami, znajdziecie na niej mód, syrop z agawy, kwas hialuronowy, pantenol, propylene glycol, niacinamide, glicerynę, aloes, glutka z siemienia lnianego, śluz z korzenia prawoślazu i cukier.

PicsArt_10-01-12.15.18

Emolienty

     Emolienty to podstawa włosowej pielęgnacji. Ta grupa składników zamyka wszystkie inne składniki we włosie. Dzięki nim włosy są elastyczne i chronione przed czynnikami zewnętrzymi, spowite tłuszczową osłonką, zapobiegają ucieczce wody z włosa. Do tej grupy należą między innymi oleje, które mogą także wnikać do włosa podobnie jak proteiny i go regenerować np. olej kokosowy. Emolienty pięknie potrafią podbić skręt.

  • Niedobór emolientów objawia się puchem, matowieniem, szorstkością, powstawaniem kołtunów, połamanymi końcówkami.
  • Nadmiar emolientów skutkuje strączkowaniem, tłustymi włosami, przyklapem, ciężkością, rozprostowaniem skrętu

 Przykłady emolientów występujących w kosmetykach:

  • Oleje mineralne: Parrafinum Liquidum, Petrolatum
  • Oleje i masła naturalne: Shea Butter, Argania Spinosa Oil
  • Silikony: Dimethicone, Cyclomethicone
  • Alkohole tłuszczowe: Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol
  • Woski: Beeswax (cera alba), Lanolin

     Dobierając emolienty do swoich włosów również musicie poekserymenotować, nie każdy emolient sprawdzi się na każdych włosach. Jeśli zdecydujecie się na olej to dobierzcie go do swojej porowatości, np. niskopory ucieszą się z oleju kokosowego, średniopory z oleju brokułowego, a wysokopory z oleju z orzechów włoskich. Oczywiście podział nie jest regułą, gdyż istnieją wysokopory co i z kokosa się ucieszą 😀 Dobrze dobrane emolienty można stosować niemal co mycie, najlepiej na sam koniec, żeby domknąć pielęgnację.

     Co zrobić z przeemolientowanymi włosami? Jeśli przeemolientujecie włosy to najlepszym wyjściem będzie ich umycie i w następnym myciu zastosowanie mycia peh z dużą ilością protein i humektantów, żeby nadać włosom lekkości i pozbyć się strąków. Zastanówcie się także, czy emolienty, którch używacie nie są za ciężkie dla waszych włosów.

     Poniżej grafika z emolientami, np. wymienione alkohole tłuszczowe, nafta kosmetyczna, silikony, wazelina jako symbol składników ropopochodnych, masło, oleje, wosk.

PicsArt_10-01-12.07.48

Podział kosmetyków ze względu na równowagę peh wraz z przykładami

  • Kosmetyki proteinowe: Barwa jajeczna, Vatika jajeczna, Anwen Proteinowa Magnolina, Anwen Zielona Herbata, O’Herbal z lnem
  • Kosmetyki humektantowe: Natur Vital Sensitive Aloesowa, Anwen Nawilżający Bez, Kallos Aloe,  Equlibra Naturale Aloe, Kallos Honey
  • Kosmetyki emolientowe: Kallos Color, Vatika z czarnuszką, Garnier z żurawiną i olejem arganowym, Anwen Emolientowa Róża, Anwen Emolientowy Irys
  • Kosmetyki z całą gamą peh: Anwen Maska do włosów średnioporowatych, Agafia Staroałtajska maska do włosów, Ecolab Balsam Keratyna i Acai

     Należy przy tym podziale zwrócić uwagę na to, że są także maski, które mają po dwa komponenty spośród trzech. Pamiętajcie również, że jedna odżywka może mieć różne działanie u osób na pierwszy rzut oka o podobnych włosach. Np. maska Garniera Hair Food Macadamia (klik) dla jednej osoby może być odczuwalna jako humektant, może ją puszyć, a dla drugiej jako emolient, może powodować u niej strączkowanie. Jedna osoba po Barwie jajecznej będzie miała przeproteinowane włosy, a druga będzie musiała jeszcze do niej dorzucić żółtko, żeby cokolwiek poczuć.

Peh za pomocą naturalnych składników, tanio, a dobrze

     Aby utrzymać równowahę peh wcale nie trzeba wydawać pieniędzy na milion odżywek z różnymi składnikami. Wystarczy mieć jedną bazową maskę, najlepiej emolientową, lub emolientowo humektantową i ją tuningować. Jeśli czujecie, że włosy potrzebują protein to dodajecie do takiej maski żółtko jaja, albo kupną hydrolizowaną keratynę. Jeśli czujecie, że włosy pragną nawilżenia, to dodajecie miodu, cukru, albo aloesu. Jeśli chcecie je dociążyć to dodacie oleju. Włosy można także olejować przed myciem, a w jego trakcie robić płukanki np. nawilżającą z glutka z siemienia lnianego, albo proteinową z piwa (klik). Tak naprawdę jeśli się uprzecie to nie potrzebujecie nawet odżywki bazowej, bo, żeby zrobić maskę peh możecie wymieszać aloes, keratynę i olej razem.

Równowaga peh, a szampony

     Generalnie szampon ma za zadanie oczyszczać włosy bez zbędnych peh-owych dodatków. Jednak niektóre problematyczne włosy mogą ucieszyć peh- owe wkładki w postaci ekstra nawilżenia, albo protein. Znam osoby, które narzekają na wieczny przyklap i bardzo im służą szampony, które w swoim składzie mają proteiny. Po myciu z użyciem takiego kosmetyku włosy są uniesione od nasady (np. Joanna Szampon do włosów z keratyną). Oczywiście traktując takim myjadłem czuprynę co mycie musicie ją bacznie obserwować pod kątem przeproteinowania. Są także osoby, które mają bardzo suche, porowate włosy i mycie rypaczem to dla nich udręka, z pomocą przychodzą im wtedy szampony z dodatkiem np. siemienia lnianego, które nawilżają i nadają lekki poślizg (Barwa Szampon lniany wzmacniający z kompleksem witamin).

Równowaga peh a stylizatory

     O tym szeroko rozpisałam się w tym wpisie (klik), więc nie będę się powtarzać, kliknijcie w linka 😉

Przykładowe mycia

     Poniżej podałam przykłady kilku myć, ich częstotliwość dopasowujecie do swoich włosów, nie bójcie się także robić myć z całą gamą peh, wielu ludziom to się sprawdza. Osoba z wysokoporami może lubić częste humektantowe mycia, a  z niskoporami częste proteinowe, a jeszcze inna niemal cały czas emolientowe. Zwróćcie uwagę, że każde mycie zamknięte jest kosmetykiem emolientowym. Proteiny i humektanty powinny znaleźć się w środku. Oczywiście i od tego mogą być wyjątki, bo człowiek z wiecznym przylapem może wybrać na domknięcie pielęgnacji coś bardziej proteinowego, żeby nadać włosom objętości.

  • Proteinowe:

-metoda OMO: pierwsze O Odżywka Barwa Jajeczna (hydrolizowane białko jaja), M Szampon Ecolab wzmacniający, drugie O Kallos Color.

-metoda cg: pierwsze O maska O’Herbal z lnem (proteiny mleczne), O myjące Cantu co-wash, drugie O maska Vatika z czarnuszką.

  • Humektantowe:

-metoda OMO: pierwsze O Odżywka Anwen Nawilżający Bez, M Szampon Ecolab wzmacniający, drugie O Odżywka Anwen Emolientowy Irys, by zamknąć nawilżenie i zapobiec puchowi.

-metoda cg: pierwsze O maska Natur Vital Sensitive Aloesowa, O myjące Cantu co-wash, drugie O Anwen Emolientowa Róża, znowu, by zamknąć nawilżenie.

  • Emolientowe:

-metoda OMO: pierwsze O olejowanie, zemulgowanie maską garnier Hair Food Macadamia, M Szampon Ecolab wzmacniający, drugie O Babuszka Agafia drożdżowa.

-metoda cg: pierwsze O olejwanie na emolientową maskę np. Babuszkę Agafię drożdżową, O myjące Cantu co-wash, drugie O maska Vatika z migdałami, oliwą i henną.

  • Peh- owe:

-metoda OMO: pierwsze O olejowanie na podkład Barwy jajecznej z dodatkiem żelu aloesowego Equilibra, M Szampon Ecolab wzmacniający, drugie O Anwen Emolientowa Róża

-metoda cg: pierwsze  O olejowanie na podkład z maski Vatika jajeczna z dodatkiem miodu, O myjące Cantu co-wash, drugie O Anwen Emolientowy Irys

Wskazówki

     Czasami zdarza się tak, że opracowaliście idealne peh dla włosów, wiecie czego i kiedy potrzebują, co im służy, jednak nagle wasze pukle przestają się słuchać i to co kiedyś uwielbiały, teraz odrzucają z odrazą. Odżywka, która była ich ulubieńcem nagle staje się największym wrogiem. Przyczyn może być kilka.

  • Pod wpływem pielęgnacji włosy są zdrowsze i zmieniły się ich potrzeby, możecie wtedy spróbować zmiany odżywek, olejów, protein, humektantów. Być może to co kiedyś im nie służyło, teraz okaże się najlepszym przyjacielem. Przykadowo włosy wysokoporowate stronią od oleju kokosowego, ale po obniżeniu porowatości mogą go pokochać.
  • Zastanówcie się czy nie zmieniła się pogoda, woda, albo klimat. Często to co służyło czuprynie w danym klimacie może się kompletnie nie sprawdzić, jeśli warunki się zmienią. Jeśli klimat zmienił się na parny i wilgotny to dołóżcie emolientów, jeśli na suchy to dobrze dać więcej humektantów.
  • Niepoprawnie interpretujecie stan swoich włosów, może mylicie przeproteinowanie z przenawilżeniem, a przeemolietowanie z brakiem protein.
  • Możliwe, że nagle zaczeło im czegoś brakować. Na przykład wysokopory mogą miesiącami stronić od protein i jest im tak dobrze, ale nagle mogą ich w końcu zapragnąć.

     Pamiętajcie także, żeby nie rezygnować po pierwszych niepowodzeniach, nauka peh dla własnych włosów może zająć nawet parę miesięcy, w końcu trzeba przetestować różne składniki z poszczególnych grup. Jeśli używacie maski z miodem i macie po niej puch, to nie stwierdzajcie od razu, że humektanty Wam nie służą, tylko przetestujcie np. aloes.

     A jak tam u was z równowagą peh? Leży i kwiczy, czy też może macie już ją w jednym paluszku ? Podzielicie się jakimiś radami dla początkujących? 🙂

 

     Zapraszam także do obserwacji mojego konta na Instagramie, gdzie czasami pokazuję swoje włosingi, oraz polubienia strony na Facebook’u, gdzie informuję o wyprodukowaniu nowego wpisu.

 

2 thoughts on “Równowaga peh – małe vademecum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *