Bez kategorii · Pielęgnacja włosów

The Puff Cuff alternatywą dla tradycyjnej gumki?

The Puff Cuff

     Twórczynią popularnych spinek jest Ceata E Lash, która po latach chemicznego prostowania włosów postanowiła zapuścić swoje naturalne afro. Przy tak wysokim skręcie problemem zaczęło być znalezienie odpowiedniej gumki do włosów, która byłaby wystarczająco wytrzymała i duża do związania gęstych i grubych loków. Większość gumek była za mała, pękała, plątała się we włosach, albo zaburzała naturalny wzór skrętu. Tak powstał pomysł na spinkę Puff Cuff, a w 2013 r. owy pomysł stał się realną firmą 🙂 Oprócz spinek sprzedają także różne włosowe akcesoria, typu poszewki, spryskiwacze.

    Puff Cuff to okrągła klamra pełniąca rolę gumki, przeznaczona do włosów kręconych. Wykonana jest z wytrzymałego plastiku ABS, spojona metalowym gwoździkiem. Całość jest bardzo solidna. Spinki są produkowane w czterech rozmiarach, największy ORIGINAL, póżniej jest JUNIOR, następnie MINI i MICRO, oraz w dwóch kolorach, czarnym i białym. Wszystkie Puff Cuffy są przenaczone do upięć loków i fal, od ananasa, przez kitkę, na koku kończąc.

Jak dobrać odpowieni rozmiar klamry?

     Na stronie firmy są podane rozmiary każdej ze spinek, dodatkowo przedstawiona jest grafika (poniżej), która ma pomóc w doborze. Ręka pokazuje obwód uzyskany po ściśnięciu włosów w miejscu, gdzie powinna być gumka, a nad nią jest odpowiedni Puff Cuff. Niestety, sugerowanie się obrazkiem to dla mnie słaby pomysł, nie wiem jak duża dłoń użyta jest do mierzenia obwodu, ale u mnie zupełnie się to nie sprawdziło. Patrząc na grafikę i swoją dłoń doszłam do wniosku, że idealnym Puffcuffem dla mnie byłby rozmiar MINI, a tak naprawdę idealnie pasuje mi MICRO. Przestrzegam Was przed tym błędem, lepiej zmierzcie obwód waszej kity i przyrównajcie do obwodów podanych na stronie. Jeśli macie długie włosy, to dobrze dobrać rozmiar w miarę dokładnie dopasowany, bo inaczej będzie spadał. Jeśli jednak są krótkie i pocieniowane, to można wtedy nabyć nieco większą spinkę, mniejsza nie uchwyciłaby wszystkich pasm, a duża sobie z tym poradzi. Zwracajcie także uwagę na skręt, jeśli macie rzadkie, ale mocno kręcone włosy, to mimo niewielkiej objętości kucyka w dłoni, włosy dzięki mocnemu skrętowi sporo zyskają na objętości i wtedy można się sugerować grafiką.

Jak założyć spinkę Puff Cuff?

     Myślę, że na to pytanie świetnie odpowiada obrazek, jaki można znaleźć na stronie producenta. Bierzecie włosy w rękę, drugą przykładacie spinkę, a następnie ją zamykacie i cyk, zrobione! Jeśli macie wyjątkowo mocno kręcone włosy, wtedy przed aplikacją możecie je lekko wygładzić poprzez zwilżenie wodą i odżywką 

     Puff Cuff ma charakterystycznie wygięte ząbki do środka, przy zakładaniu strona wypukła skierowana powinna być do sufitu, a wklęsła w stronę głowy, chociaż niektórzy nie zwracają na to uwagi i też im kita dobrze wychodzi.

Puff Cuff MICRO

     Miałam przyjemność testować przez ostatnich kilka miesięcy spinkę MICRO i MINI, obie sprawdziły się na swój sposób. MICRO to najmniejsza klamerka ze wszystkich Puff Cuffów, na stronie producenta można przeczytać, że jest dedykowana włosom dziecięcym, pewnie chodzi o takie w typie afro, bo sądzę, że będzie idealna także dla dorosłych, tylko z europejskim typem włosów np. dla mnie 😀 MICRO ma średnicę wynoszącą 4,13 cm, obwód wewnątrz okręgu wynosi ok. 11 cm.

    Mój obwód włosów to 9cm. i ten rozmiar Puff Cuff idealnie na mnie pasuje, podczas skręcenia akurat wypełniają 11 cm. obwodu jakie oferuje spinka. Uważałabym z kupnem tej klamerki przy rzadkich włosach, no chyba, że są bardzo mocno kręcone, wtedy loki nadadzą objętości i ją wypełnią. Ząbki spinki “wbijają” się w skręt i dzięki nim trzymają się na włosach, jeśli włosy są za cienkie, albo mają za słaby skręt to klamra długo się na nich nie utrzyma. 

     Spinka MICRO spełnia wszystkie obietnice producenta, trzyma fale, nie odgniata ich i nie wyrywa włosów przy ściąganiu. Cenię w niej w szczególności to, że nie niszczy moich fal. Tradycyjna gumka, przy przeciąganiu przez nią włosów zawsze mi rozprostowywała fale, tutaj, dzięki specyficznemu zapięciu i braku przeciągania włosów fale pozostają na swoim miejscu. Wreszcie mogę robić ananasa na noc, bo wiem, że gumka nie zniszczy mi skrętu!

     Niżej macie fotkę moich kudłów z tą klamerką. Trochę niewyraźne, ale widać, że dobrze trzyma włosy, przez kilka godzin pozostają na swoim miejscu.

Puff Cuff MINI

     MINI jest dedykowana włosom rzadkim, ale tłumacząc na europejski, to włosom gęstym 😀 Jej średnica to 6,35 cm., a obwód wewnętrzy to ok. 16cm.

     Trzyma się u mnie spoko, ale już luźniej, niż wersja MINI. Z racji mniejszego ucisku lubię w nim spać, albo robić koka, ładnie zepnie wszystkie włosy bez zbędnego rwania.

     Poniżej fotki moich fal w wersji kitkowej i w koku w Puff Cuffie MINI. W kitce lubię spać, a w koku iść do pracy.

Puff Cuff JUNIOR

     JUNIOR jest większy od MINI, ale mniejszy od ORIGINAL. Dla mnie jej obwód jest za duży, ale za to idealnie sprawdzi się na włosach gęstych i mocno kręconych jak u Anety. Średnica spinki wynosi 7.93cm. Myślę, że spinka pasowałaby mi gdybym miała krótsze włosy, albo bardziej kręcone, a że takich nie mam, to mogę sobie pomarzyć i popatrzyć na piękne upięcie Anety 🙂 

Puff Cuff ORIGINAL

     Tego rozmiaru akurat nie miałam, ale ma Ola. Jest to największa z dostępnych spinek, jej średnica wynosi 12.38 cm. Na jej przykładzie chciałam Wam pokazać, to, o czym już wyżej wspomniałam, że krótsze, niekoniecznie super gęste włosy mogą dobrze wyglądać w rozmiarze większym, niż rzeczywisty obwód kucyka. Spinka wtedy zbiera ładnie wszystkie włosy, któych normalnie dopasowany rozmiar by nie chwycił.

Podsumowanie

     Spinki Puff Cuff to świetne rozwiązanie dla włosów kręconych i falowanych, dzięki nim można zapomnieć co to powyrywane i rozprostowane włosy 🙂 Mają podobne działanie do “spinki banana”,  jednak inaczej chwytają włosy i nadają inny kształt fryzurze.

     Puff Cuffy miałam przyjemność testować dzięki sklepowi Loczek, spinkę MICRO możecie dostać tutaj, a MINI tutaj 🙂

    Co sądzicie o tych spinkach? Będzie hit, czy też będzie kit? Dla mnie póki co fajna sprawa, chociaż ubolewam nad tym, że nie ma jeszcze mniejszych rozmiarów, żeby rzadkie włosy również mogły skorzystać.

 

     Zapraszam także do obserwacji mojego konta na Instagramie, gdzie czasami pokazuję swoje włosingi, oraz polubienia strony na Facebook’u, gdzie informuję o wyprodukowaniu nowego wpisu 🙂

2 thoughts on “The Puff Cuff alternatywą dla tradycyjnej gumki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *